70 sekund

dobre praktyki marketingu

Hokus pokus, czas na Fokus!

Dzięki uprzejmości wszechświata, dobremu układowi planet i niesamowicie korzystnemu biometowi mam możliwość testowania niezwykłego dziecka zdolnej polskiej ekipy. Mowa o Fokus- smarter analytics… STOP! Nie, nie, nie! Jeszcze raz.

To nie może być dziecko- nie bezbronna, nowo narodzona istota o delikatnej, różowej skórze, o którą trzeba dbać w pierwszych latach, delikatnie traktując i ucząc życia. To Fokus pokazuje Tobie, co robić i jak to robić. To on zajmuje się Tobą.

Jeśli Fokus z uwagi na swój młodziutki wiek miałby być dzieckiem, to tylko dzieckiem miodożera – gotowym do rozróby drapieżnikiem, który mimo swoich gabarytów daje wycisk wszystkiemu, czemu tylko dać wycisk zechce. Od afrykańskich pszczół, przez duże drapieżniki, po kobry, których jad co najwyżej usypia go na dłuższą chwilę. Tak, miodożer się nie przejmuje, bierze co chce i kiedy chce, w pojedynkę przegania stada liczące kilka lwów, wyjada miód razem z kąsającymi go pszczołami – krótko mówiąc rządzi na dzielnicy.

Fokus też jest jeden, też jest mały, mało (jeszcze) znany i też potrafi poustawiać większych od siebie. Ma kilka cech, które każdy uruchamiany projekt mieć powinien – jest responsywny, jest intuicyjny, jego użyteczność rządzi, ma minimalistyczny design, jest przeznaczony na rynek międzynarodowy i, co najważniejsze, jest potrzebny. Wspominałem już, że jest ładny i przejrzysty?

Czego potrzebujesz, by go używać i do czego w ogóle przyda się Fokus – smarter analytics? Potrzebujesz znać język angielski, gdyż jako projekt international jest in English, a przynajmniej moja wersja testowa nie ma opcji przełączenia języka. No problem, yeap? Polskojęzyczna wersja na pewno jednak będzie odpalona, więc bez znajomości angielskiego także sobie będziesz mógł poradzić. Since the sprawa języka is not a problem, przejdźmy do funkcjonalności.

Dzięki Fokusowi po pierwsze pospinasz swoje cyfry w jedną całość i będziesz je mógł śledzić z jednego miejsca: GA, GWT, FB, Instagram, Twitter, YouTube. Po drugie, będziesz monitorować swoją obecność w sieci (brand monitoring), definiując słowa kluczowe. Po trzecie, niezwykle pożyteczną funkcjonalność stanowią podpowiedzi – dowiesz się o swojej stronie wielu ciekawych rzeczy, na przykład o jej problemach z wyświetlaniem na urządzeniach mobilnych, długich odpowiedziach serwera czy skryptach blokujących renderowanie. Po czwarte, całość jest niezwykle użyteczna i przejrzysta, sposób graficzny prezentowania danych bardzo wygodny. Jest też trochę SEO, jest social battle, jest dużo fajnych i fajnie zaserwowanych rzeczy. Spodziewać się można, iż kolejne funkcjonalności będą stopniowo dochodzić, ptaszki już o tym głośno ćwierkają.

Stay Fokused, pokochacie go! Guaranteed!

Share on LinkedInShare on FacebookTweet about this on Twitter
  • Bardzo dziękuję za miłe słowa!:)

    • Mateusz Wozniak

      A ja za vipowski dostęp!:)

  • michalpike

    Fajna strona, nawet ciekawy wpis, dodam se do ulubionych niech strace 🙂